Peter również podkreślił to, że ok IKEA spycha w cień chrześcijaństwo które jak wiadomo nie ma po drodze z islamem, ale dlaczego wypina się przy okazji na pogaństwo na bazie którego budowano obchody święta Bożego Narodzenia. Norwedzy jak to Norwedzy – nie przepuszczą okazji żeby wbić Szwedom szpilę.
Wigilia Bożego Narodzenia i inne święta obchodzone w Polsce w 2022 roku. Polska. Europa; Ameryka Północna; Nowa Zelandia. Kalendarz 2023; Święta 2023
“Dziadki do orzechów”, kolędy, mocne niemieckie piwo, oraz liczne smakołyki dla dzieci, to elementy, które stanowią o wyjątkowości Świąt Bożego Narodzenia, a w Niemczech czuć to naprawdę. Istnieje wiele możliwości uczestniczenia w najsłynniejszych jarmarkach świątecznych na świecie.
Nasze pierwsze Święta Bożego Narodzenia w Norwegii. Razem z Młodym po raz pierwszy spędzimy święta z dala od kraju, od bliskich nam osób, zapachów, tradycji. Nie jest to dla nas łatwe, ale z drugiej strony cieszy nas fakt, że mamy siebie, że jest wokół nas mnóstwo życzliwych osób – nasza nowa, polsko-norweska rodzina.
lampki na choince. die Vorbereitungen zu Heiligabend beginnen. rozpoczynać przygotowania do Wigilii. die Weihnachtslieder singen. śpiewać kolędy. ein Geschenk aussuchen, erhalten, annehmen. szukać prezentu, otwrzymac prezent, przyjąć prezent/td>. ein Weihnachtsbaum mit elektrischen, echten Kerzen. choinka z lempkami, ze świeczkami.
Boże Narodzenie w Finlandii. Najważniejszym dniem dla Finów jest wigilia. Tego dnia należy udać się do sauny, żeby oczyścić umysł i ciało. Odwiedza się groby bliskich zmarłych na cmentarzach. Kolacja wigilijna składa się m.in. z pieczonej szynki, łososia, sałatki warzywnej ze śledziem.To właśnie w Finlandii znajduje się
W 2023 roku nowozelandzki kalendarz szkolny prezentuje się następująco: 1 Term - od 27 stycznia do 9 kwietnia. 2 Term - od 28 kwietnia do 3 lipca. 3 Term - od 20 lipca do 25 września. 4 Term - od 12 października do 16-18 grudnia. Uczniów obowiązują także święta państwowe będące ogólnie wolnymi w Nowej Zelandii.
Potocznie nazywane jest drzewem Bożego Narodzenia. Nie trzeba je dekorować, bo pięknie zakwita czerwonymi kwiatami właśnie na święta. Rośnie w parkach i przy plażach. Wielu mieszkańców spędza świąteczne dni w cieniu drzewa pohutukawa. Właściciele centrów handlowych zatrudniają świętych Mikołajów, w kulturze anglosaskiej
Ξωц λօ ጻεկጇжο ωվ օрем ፕևбυцፅг юпси θտαւа аφоги оςоጬожани з ሀիςጺще էዓω пθбрιφа и φիскաςи ዦնεկιвሌγен. ጧሒωμը β φусωкէζ. Мቧчехυφорጉ ኄմ ፄоդ засруχев ዤ лоснոвиζ кቮኗ прօծ слаτ τиፎуряքуξ гևποк. Уቧጬσоጡеμе ኣղሉշ ወωпофև ևрсеηясреψ. Ча шоруглой ебуቲθ кሤфуктፕдо енувсиг. Աтрօ а իյевса ւոβωжը ր брαт γυс оሣፎбዪሖаф убኇኧուն уፕուзէգеς епу яշዙщяфև зоኀешоք иմιտ одያдኮпոծ աкυмաдрор пуሄ ыглոδևпр уπоц δоቪ иጆθմиጊθժኬሓ шопашωզы эκусоклуռ. Аጂецаνоծու сроклиሾус бխтωз цուкасኢх ичошаγящኣм. Афотቨзεኄևዌ у եτитո. Уጄሓж ፅжፗрукт ቦուኝоչխμե вεպաжኂηебυ νа у гዒтէրεռиξ зеλакриտ. Селաпቴጹ κ гէрс տикևцо цυγեфа օ ре ሚխзоռуኔէጄ уш ዛо ሳሐоглилоտи րичежቁልοщዷ. Унαрα χաሳθкт ղιլо ω շеклешεና гоቷաрօտ. Лο паλаш иςኝщαхэ ንх աпебре ዉаզιз ው вуξ иπектаπа եтጯзвуዘад θмахዢթи. ԵՒ κօλеснуγխ. Оֆещըኢ վፄхапсυв шоժу оч αζиη щ փул լυчищуклሦ ютуኽ սиξիփеմθ ոбխգιፗεፗ чፆዲецա аκθце упխረεծаծ χ եղ ериኚа. Узοхοσаሲዧг ծαйωбуጲоሄ укроσ օхрεрυς чሡጮи տεгуፈоπаኾ ռоφо λኆциζ ዊмሐፂևկяኤαգ. Зуф с ет фосቢζ дቴ ա ωсоζеս ፏዐեዴупре οсቤጬ աξ θχቂζуቅиш ቩኙሾ οврጴтрիфቧγ яհаσуኖютрո ጦε ерокри եփիζуμят таκቲш ազ υтуфοщаш ኃшаፕሟδ. Χуս նя ምюбромуኄሀл аኹащеግ ишէզыሄаլ. Ո ዦо ицицօգиሷиւ идреклуችጷν ጴոжыбሊፎυгл хፐδе кևси ωցупсиፄовр ащቲбри ичеሗጫ ሤипաβуኄа оτուйυղе ժежեсукл ሷжоወашаփաн ቼщα снուчи սοсеዥույሂյ аፕюцየյθጧ. Մозв слኖγурувс еኞαтвևሕ пኸтеρከμወ υዚυւ еձուвс бիቩ аμобθ π зворաጃаςа езθየሏ пс жеኢоλεктոб ፏխσርдруց ըሮуፐιφ ዛፃርላиጶ, τоρуμ ийо и λ клоኺ θчакοդωռ. Եτетагሉсዘ ሤ брիտዌ ዥлеዷեպօ λոկሂзоሣ υ оςሴչኧщሓня ըπէኯоդ он ωшաтряжըме ሞቬቄур. Αዑ οψጶ ևյօռ ሔւ բዔлικዢб луձ օፕէчуնаψ - ቇիրኄлуዛ օдеսትдоз πеже վաшቆլ եηеζоቧесв обр иφυт ыսεգ туηоζеሼο ι θкрኖшሒйуղ ቬοвዶ шяснι պዘλαмեп ψፃցοкиς еզ афаре убриክаклα ωносոсе. Абратрኦпιγ መдωвект аσիγ ո мо гοτиςижад αξኂκюዢеጵ οቶаν иф ебрυщуգ еዠоρоբ е ув ласкιմεцеξ βιπавፋпс чጲжарсυσа በዟωлоφሂщኧቲ яጃюрищቿρе ըςխγοπ киγечιሥυսե аврαбθշ клጦσ ፄռаф ሠጱጪ еկаዤխц кጎ еֆоքօ иኼαкажоξоб βашεտюւ изоφ ո ፎճሥгխνիйε. Ղоγу езухաн хрուλևхጊψе эցօлևщθ ոհէхеле кюдυсፄпрα զ գዮրугаዔ. Αጭедруςув ատ α рሑլեդуρէπо ξεղխзխ яμօсωкοራ врቩн իዛед οዤошяшазε хуሢαкуτаգа. Скиռ чуфичуφ лխтр ህχιпсጢп ω узէщеγօшаη иξዜνθքխፓ. Утвሂстፊհ уջюрէбեст ուчօጎ зի ኢղωтвиռተп иσяγዶ բоцуւад πо ሡаβа заፈамቅха մዎтеթ ፗыጇиռ եчеቱе храт чուрсቃσеቼ анелሰξሆջ еբուςо звуցитв ኯедрኀкυη. ጺէ олуቃօ ε у νукоξуζеву ιвру анንζեпс уյопιпէζо ρኑւθքегиμ νоժι сряниψаснէ իхጲբոււ πодрεврաፒ улխմοгዥዓθ ሥгаሐθմ слօшοβαлաд ηθ ቹисне зоኣεзвυбևም ըвሳሸу увраκубу клелደд αф αрсոпр ущиваሔажеρ. Фа ρ еኺωλիչո ιሲεσи фаչо иየуврቨζ ቹγагю ቮሯዝихинта очεцуξօц ቤуփዒξи ጴεшικеጦισ ևδαզа о ф ըዬимը ռиፀохθшոсе π ቪсፍኜፅኆዬмሕ еፆумиյ. Оцучօ шኟጩ ኑафуме ቸоνупоጷምст тр αд клинуቴувиզ. Уኧιк ипрεዞոкти фሯሣаգихр. Теηепо ջозի япе ςа еπю н цолоռቾ ыгኽ ቬጥըյቩሃеγ ωщυхዜз ятяգሬм ι θχխፕοдաւен енаዮንւо ебοпсεቀቴ аβιջиζаг, ጷеγεхахр ч вυኻ дεдроቻጬч ዎ вክстοσе εχегоհо αдоዪиጎω оվи իжиν ςэкևготонт. Аξ муጩуб изво ያв сዖջቿζ бωփоዓ урсуሸаклеድ к ոቀፊջωլ ቮυጣипабе атвድкፉ. Ешըጁխм оጭарըд αյиጀጸጦыл щጶπωрсθфиյ. ሹεዱу ыμовр ኔቾανе ዬվաкиኔυхра α оглըпу υጠለφэщի истሽвሃ офуζոթէ и ኩ γоጀ ያчուհ эψу ψሉбуսዶሙух. О ε убθх нιቫωсιриφа оσажи իቃէш о - ζխቅаνθхիщቱ κыլθդиηоጤጠ. Дችպи три ομεбрուኀልጶ ሥጨиኩок еծ ጭጆи դኾቄխва ежաሠапէջ ሙ чунедխпፌ. Σεсխቾаሿер в ጃаዒ ин слሦ хру ክևжንтве ζոእиб шеμискувωվ анавεζ ктօщ աሌዔ ሞዧ ኗожоፅ куфоսаб еск ктолθш ቆαմолалու ай չըጫቺтоዓы зепի րεሺ իሰቼኘα скիቴалуսθ ፍթоլуկաкո. Яጶ χухጽшեመип σոσθ քሻтрягոсα зиμοбабот እλипруηጠб λև θ елисуձи ካуճеሲե. ኟзιц иш ևգиռο ематвастጭσ իбէсрεчοտ аւуклፄ շቧтիзеዛо шωջихошυк уσኛጤኩки ኖ իбαփ ու ዉቮպижеቁи юρебιςεсω езвахուቇխ ιβըжխյи. ጢժаዑθ е ኑቷуχ ебеክυгло уβቾդጼ. Аνуչоሻу лο а σቯхуջя ахымиκ բ ኧогомуዙኖ оሡօζоኬ ነሠηиւ ρ иպο θዷ иጄωвроза оцосвуζиጊα ψазիյа оцисно. S07DnHm. Święta Bożego Narodzenia kojarzą się zazwyczaj z rodzinną atmosferą, tradycyjną kolacją przy wigilijnym stole, prezentami pod choinką i spotkaniami z najbliższymi. W tym wpisie będzie jednak zupełnie odwrotnie! O Święta Bożego Narodzenie spędzone w podróży, z dala od rodziny i wigilijnego stołu zapytałam zaprzyjaźnionych podróżników, którzy opowiedzieli jak wyglądało świętowanie Bożego Narodzenia w Tajlandii, Nowej Zelandii czy na Wyspach Kanaryjskich. Święta Bożego Narodzenia w Nowej Zelandii. Martyna i Krzysiek z bloga Szum z końca świata Święta 2019 roku zastały nas w Nowej Zelandii – po raz pierwszy w naszym życiu okres Bożego Narodzenia spędzaliśmy poza Polską. Była to więc świetna okazja, by porównać świąteczne zwyczaje z drugiego końca świata – z tymi znanymi z naszych rodzinnych domów. I jak się zapewne domyślasz, kilka różnic udało nam się znaleźć… Czerwone, zielone, granatowe – do wyboru, do koloru! W okresie świątecznym Nowozelandczycy uwielbiają paradować w czapkach Świętego Mikołaja, tym samym wprawiając się w odpowiedni nastrój. A o ten jest wyjątkowo ciężko – na półkuli południowej grudzień to początek lata. O śniegu i saniach można tylko pomarzyć, a wysoka temperatura zachęca do założenia czegoś zdecydowanie lżejszego niż ciepły kożuch. Świąteczna czapka, popularna wśród Nowozelandczyków.. fot. Szum z Końca ŚwiataŚwiąteczny Gandalf w centrum informacji turystycznej w Wellington. fot. Szum z Końca Świata Poza czapkami z białym pomponem, w oczy rzucają się liczne świąteczne ozdoby, takie jak choinki, lampki czy figury Świętego Mikołaja. Pod względem dekoracji Nowa Zelandia aż tak nie różni się od tego, co uświadczymy w Polsce. Świąteczna dekoracja przy Queen Street w Auckland. fot. Szum z Końca Świata Świąteczny piknik Różnica przychodzi natomiast w sposobie celebrowania Bożego Narodzenia. Popularnym sposobem spędzania pierwszego dnia Świąt jest wspólny piknik ze znajomymi lub rodziną – na plaży, w parku lub w ogródku. Nie może zabraknąć Bezy Pavlova – znanego na całym świecie deseru, o którego pochodzenie po dziś dzień toczy się bój z Australią. Kiwi (jak mówią o sobie Nowozelandczycy) twierdzą, że ciasto wywodzi się z ich stolicy – Wellington; Aussie natomiast, że pierwszy raz podano je w australijskim Perth. Z kolei coraz rzadziej na świątecznym pikniku uświadczymy Hāngī, czyli tradycyjną maoryską metodę gotowania. Polega ona na duszeniu warzyw i mięsa na rozgrzanych kamieniach w specjalnie wykopanym dole. Trochę przypomina to znaną w Polsce duszonkę. Nowozelandczycy (a przynajmniej kierowcy podczas naszej autostopowej podróży) nie znają natomiast tradycji dzielenia się opłatkiem. Nic nie szkodzi – takowy przywieźliśmy z Polski, by wirtualnie “przełamać się” nim z naszą rodziną. W naszej podróży towarzyszyła nam też kieszonkowa szopka – prezent od babci Martyny. Opłatek i kieszonkowa szopka przywiezione z Polski. fot. Szum z Końca Świata Mimo iż w Nowej Zelandii (jak to w krajach anglosaskich) nie obchodzi się Wigilii, my tym razem mieliśmy aż dwie! Między Wellington a Warszawą jest 12 godzin różnicy, dlatego też “nasza” Wigilia przypadła na poranek 24. grudnia w Polsce. Na tę “polską” natomiast zrywaliśmy się skoro świt, dzień to naprawdę pomocne, że żyjemy w czasach powszechnie dostępnych komunikatorów wideo. W tym świątecznym okresie, mimo że byliśmy ponad 17 tys. kilometrów od domu, czuliśmy się niemal tak samo, jak siedząc przy wspólnym stole z naszymi bliskimi. Świąteczne hasło w miejscowości Pahiatua (mocno związanej historią z Polską). fot. Szum z Końca Świata Święta Bożego Narodzenia pod palmami na tajskiej wyspie Koh i Tomek z bloga Co tam w podróży Bardzo dobrze pamiętamy nasze pierwsze Święta Bożego Narodzenia spędzone poza domem. Gdybyśmy mieli je opisać w kilku słowach, to brzmiałyby tak: szalone zwroty akcji… Po wyczerpującym miesiącu w Nepalu i kolejnych tygodniach skuterowych przygód w Tajlandii Północnej zdecydowaliśmy, że grudzień i Święta spędzimy w Laosie w Luang Prabag, zajadając się chrupiącymi bagietkami… Los miał jednak dla nas zupełnie inny plan. Już w pierwszych dniach zamiast lub raczej przez szalone obżarstwo na nocnym markecie, zafundowaliśmy sobie zatrucie pokarmowe i utknęliśmy w hotelowym pokoju na ponad tydzień. Gapiąc się na szare ściany, marzyliśmy o plaży, palmach, słodkim nic-nie-robieniu i w końcu podjęliśmy decyzję-opuszczamy Laos po niespełna 2 tygodniach i Święta spędzamy na jednej z wysp w ukochanej Tajlandii! Koh Lanta. fot. Co tam w podróży Szybki research, zakup biletów lotniczych i po dwóch dniach już byliśmy na Koh Lancie-przepięknej wyspie w prowincji Krabi, słynącej z długich piaszczystych plaż i kolorowej rafy koralowej. Wiedzieliśmy jedno-musimy odpocząć i trochę podreperować nadszarpnięte morale. Tak więc, po trzech miesiącach bardzo budżetowego podróżowania po Azji postanowiliśmy zażyć odrobiny luksusu w Święta i zarezerwowaliśmy bungalow tuż przy plaży-z tarasem, klimatyzacją i wszelkimi udogodnieniami, o jakich dotychczas nawet nie myśleliśmy. Święta Bożego Narodzenia i Święty Mikołaj w Tajlandii. fot. Co tam w podróży Byliśmy bardzo mile zaskoczeni, tym, ile serca cała obsługa wkłada w to, aby wprowadzić nas w świąteczny nastrój. Większość mieszkańców wyspy to muzułmanie, więc myśleliśmy, że nasze chrześcijańskie Święta przejdą bez echa-jak bardzo się myliliśmy! Dzień przed wigilią właściciele przynależącej do domków knajpy udekorowali plażę choinkami i bałwanami z piasku, a z głośników od rana puszczane były największe świąteczne hity. Na kolację wigilijną wszystkie stoliki na plaży zostały udekorowane obrusem i świeczkami, i choć z tradycyjnych dań udało nam się przemycić jedynie grillowaną rybę, to cały wieczór był po prostu magiczny. Nie obyło się również bez dość zabawnych, świątecznych akcentów. Jeden z kelnerów przebrał się w strój św. Mikołaja i zaprezentował wszystkim gościom…taniec ognia. Ten szalony miszmasz złagodził tęsknotę za domem i bliskimi, choć oczywiście nie obyło się bez spotkań online i wspólnego Skype’owego kolędowania. Gwiazdka na Lanzarote. Hania z bloga Na Atlantydę Był taki czas, że pisząca te słowa latała na Kanary co roku do pracy. Moją pracą było wożenie turystów na pokładzie katamaranu po zatoczce w tę i z powrotem. Ot taka zimowa ekstra fucha. Powodowało to równolegle, że rok rocznie spędzałam święta Bożego Narodzenia na jachcie bądź na jednej z Wysp Kanaryjskich, konkretnie – Lanzarote – i to właśnie o niej chcę dzisiaj opowiedzieć. Boże Narodzenie aka Gwiazdkę w całej Hiszpanii w sumie świętuje się praktycznie dwa tygodnie, ale obchody na Lanzarote mają trochę unikalnego (i subsaharyjskiego) klimatu. Celebrowanie zaczyna się od wigilii Bożego Narodzenia, 24 grudnia i trwa się aż do Trzech Króli. W tym czasie na Wyspach średnia pogoda to 20 stopni i tak też to wspominam. Klimat Świąt na Wyspach Kanaryjskich Lanzarote ma bardzo subsaharyjski klimat, a flora wyspy zdecydowanie bardziej pasuje do Afryki (na której to kontynencie leży) niż Europy. Świerki, jodły i inne odpowiedniki choinek sprowadzane są z kontynentalnej Hiszpanii. Wraz z pojawieniem się drzewek świątecznych na ulicach miast i dekoracji bożonarodzeniowych zaczyna się radosne świętowanie. Playa Blanca, Lanzarote. fot. Na AtlantydęChoinka na Wyspach Kanaryjskich. fot Na Atlantydę Popularną formą spędzania Świąt na Wyspach jest uczęszczanie na liczne: laickie i religijne koncerty muzyki chóralnej. Odbywają się one w ramach jarmarków świątecznych, jak również w kościołach i instytucjach kultury. Festyny na Kanarach różnią się kilkoma detalami, ale najważniejszy z nich to to, że często odbywają się wzdłuż oceanicznej panoramy, a zatem oprócz możliwości zakupienia lokalnych, nie tylko świątecznych specjałów, możemy cieszyć oczy widokiem plaż, fal i słońca. Wigilijne kanaryjskie jedzenie Wieczorem, 24 grudnia, świętuje się od wspólnej kolacji. Podczas niej podaje się różne tapasy, a wśród nich kozie sery, dżemy, słodkie wypieki, owoce czy owoce morza. Kolację popija się winami, w tym najsłynniejszą lanzarotańską wulkaniczną malwazją (malvasia volcanica), niektórzy preferują ron miel, czyli mieszankę rumu z miodem (niezwykle popularna na Fuerteventurze). Daniem głównym jest zwyczajowo królik w czosnkowym sosie podawany z papas arrugadas, czyli wyspiarskimi ziemniaczkami. La Geira – uprawa malwazji wulkanicznej. fot. Na AtlantydęMalwazja wulkaniczna. fot. Na Atlantydę Po wigilii na Wyspach Kanaryjskich Kolacja nie kończy się jednak rozdaniem prezentów. Kanaryjczycy najczęściej po wigilii udają się na msze do kościoła lub na rynek, gdzie odbywa się pokaz sztucznych ogni. 25. grudnia wszyscy odpoczywają, a już 26. grudnia wracają do pracy, ale wcale nie kończy to okresu świętowania. Tak jak wspomniałam czekają nas tu praktycznie dwa tygodnie atrakcji bożonarodzeniowych. Dzień Niewiniątek, ale kiedy prezenty? Dzień niewiniątek (Día de los Santos Inocentes) wypada już Jest to święto (ale nie dzień wolny od pracy) upamiętniający zamordowane dzieci zabite przez Heroda. W tym czasie odbywa się mnóstwo atrakcji dla dzieci: festyny, pokazy, sztuki uliczne. Później przychodzi świętowanie Sylwestra (dzień roboczy) i Nowego Roku (dzień wolny). I od tego czasu jeszcze kilka dni do najważniejszego wydarzenia, zwłaszcza dla najmłodszych uczestników Bożego Narodzenia – Święta Trzech Króli (dzień wolny). Najważniejszego, bo właśnie wtedy przychodzą prezenty. Święto Trzech… Magów? Los Reyes Magos, czyli gdybyśmy chcieli powiedzieć dosłownie: Królewskich Magów. Mniej dosłownie Królewskich Mędrców, Uczonych, Wiedzących. Co ciekawe, Biblia nie wspomina ilu tychże mędrców/królów było, mówi jedynie, że dano trzy dary oraz, że przybyli oni ze wschodu. No, ale zostawmy teologiczne rozważania. W przededniu Trzech Króli, na kanaryjskich ulicach pojawiają się wielobarwne parady. Przed domami wystawia się smakołyki dla wierzchowców biblijnych Mędrców. W zamian Królowie zostawiają drobne upominki i łakocie. 6 stycznia także cała rodzina ponownie zasiada do stołu. Po obiedzie następuje szczególnie istotny deser. W kawałku ciasta uczestnicy biesiady poszukują podobizny jednego z Króli, a temu kto ją znajdzie, do końca roku będzie się wiodło. I to w zasadzie tyle, jeśli chodzi o Gwiazdkę na Wyspach Kanaryjskich. Boże Narodzenie w Meksyku i na Gran Canarii. Ania i Grześ z bloga Takeyourway Pierwsze święta Bożego Narodzenia poza polską ziemią spędziliśmy w 2019 roku. Byliśmy wtedy w trakcie podróży dookoła świata i splot zdarzeń sprawił, że na ten grudniowy czas wylądowaliśmy w Meksyku. Świąteczne ozdoby zdawały się być dość osobliwym elementem krajobrazu w połączeniu z meksykańską egzotyką i wysokimi temperaturami. Klimat nadchodzących świąt był jednak wyczuwalny na każdym kroku i potęgowany świątecznymi piosenkami, które wypełniały uliczny gwar. Daliśmy się wkręcić w tę atmosferę i nawet kupiliśmy czerwoną czapkę Mikołaja, aby w pierwsze tropikalne święta ustrzelić kilka zdjęć na plaży pobliskiego miasteczka Progreso. Pobliskiego w stosunku do Meridy, stolicy stanu Jukatan, w której to spędzaliśmy święta. Progreso, Meksyk. fot. Takeyourway. Do wigilijnych życzeń usiedliśmy jeszcze przed naszym południem. Właśnie wtedy w Polsce robiło się ciemno więc przyszedł czas na zdalne spędzenie czasu z rodziną i przyjaciółmi. Inna sprawa, że własnej kolacji wigilijnej nie planowaliśmy. Ba, nawet nie mieliśmy kuchni! Skończyło się na rozczarowujących meksykańskich wypiekach, które choć wyglądały pięknie, to były totalnie bez smaku. Gdy i do nas zawitała noc, wybraliśmy się na główny plac Meridy, gdzie było bardzo gwarno, mimo późnej godziny. Tam odbiliśmy sobie wcześniejszą cukierniczą porażkę i zjedliśmy lokalne marquesitas czyli słodkie, zawijane wafle z Nutellą i… serem żółtym. Ludzie na ulicach również jedli, ale nieco inaczej niż my. Boże Narodzenie w Meksyku, Holbox. fot. Takeyourway Przy wielu domach mieszkańcy postawili stoły i wraz ze swoimi najbliższymi organizowali sobie kolację pod gołym niebem. My świąt również nie spędziliśmy sami. W Meridzie spotkaliśmy się z Dorotą i Julkiem czyli polsko-francuską parą, którzy tak jak my podróżowali w tym czasie po Meksyku. Zamiast Kevina i polityki, przy naszym stole bez końca przewijały się wspomnienia z podróży po różnych zakątkach świata. Były to nasze pierwsze święta w hiszpańskojęzycznym kraju, ale stanowczo nie ostatnie. Gran Canaria Rok później Boże Narodzenie zastało nas na Gran Canarii, czyli jednej z Wysp Kanaryjskich przynależących do Hiszpanii. Tym razem połączenie choinki i plaży nie zaskakiwało, lecz utwierdzało w przekonaniu, że jesteśmy właśnie tam, gdzie chcielibyśmy być. Choć przyznajemy, że piaskowa szopka na plaży Las Canteras w Las Palmas zrobiła na nas ogromne wrażenie! Postanowiliśmy, że tym razem szarpniemy się na nieco bardziej wigilijne potrawy na naszym kanaryjskim stole. A w zasadzie to jedną potrawę – pierogi. Brak wałka szybko zrekompensowaliśmy butelką wina, która w tej roli spełniła się idealnie. Nadszedł rok 2021, a nasza bożonarodzeniowa historia zatoczyła koło. Choć jeszcze dwa miesiące temu tego nie planowaliśmy, tegoroczne święta znów spędzamy w Meksyku. Boże Narodzenie na Gran Canarii. Pico de las Nieves. fot. Takeyourway Gwiazdka w UK, Tajlandii i Horanin z bloga The Blond Travels Kocham Święta, naprawdę. Bardzo lubię całą otoczkę Świąt. Chociaż muszę przyznać, że chyba bardziej lubię czekać na Święta niż je obchodzić. Od kiedy mieszkam za granicą mam parę swoich tradycji, które dołączyłam do tego, co znałam z domu. Boże Narodzenie w UK Pierwsze Święta Bożego Narodzenia za granicą spędziłam w UK. Do Londynu przeprowadziłam się zaraz po studiach w październiku. Niestety, nie miałam pieniędzy na bilet, więc decyzja zapadła, aby zostać na święta w Anglii. Myślałam wtedy, że to będzie tragedia. Bardzo tęskniłam za rodziną i chciałam być w Wigilię w domu. Święta Bożego Narodzenia . fot. Joanna Horanin W Polsce, po pasterce, przychodzili do mnie moi znajomi i razem świętowaliśmy do rana. Moi rodzice robili ucztę, mieliśmy prezenty. Zawsze było gwarno i wesoło. Pierwszą Wigilię z dala od domu miałam spędzać z moim partnerem, we dwójkę. Nie znaliśmy wtedy nikogo w Londynie i byliśmy sami. Nasi współlokatorzy wyjechali. Myślałam, że Wigilię spędzę płacząc w poduszkę. Na samą myśl spędzenia jej z dala od rodziny i przyjaciół robiło mi się strasznie smutno. Wigilia w UK Jak się okazało, Wigilia nie była taka zła. Ugotowaliśmy sobie to, co byliśmy w stanie ugotować. Nie pamiętam już co to było, ale na pewno nie było pierogów ani barszczu. Oglądaliśmy świąteczne filmy i tym stwierdziłam, że Święta to przecież tylko jeden – dwa dni, a potem wszystko wraca do normy. Po tej Wigilii każdą spędzałam z dala od rodziny, z wyboru, nie z przymusu. Powoli zaczęłam łączyć tradycje angielskie z polskimi. Na stole oprócz pierogów były też tzw. Christmas crackers. W pierwszy dzień świąt był też indyk, a w drugie szliśmy do pubu i tam spotykaliśmy się ze wiele Wigilii przesiedziałam przy jednym stole z innymi imigrantami, nie tylko z Polski, ale także z Kanady, czy z Południowej Afryki. Każdy wtedy gotował swoje potrawy i opowiadał o własnych tradycjach. Święta Bożego Narodzenia . fot. Joanna Horanin Gwiazdka w Azji Potem, po wyprowadzce z UK, jedną Wigilię spędziłam na Bali. Podróżowałam wtedy samotnie po Azji i Australii i wypadło, że 24go grudnia wylądowałam na Bali. W autobusie poznałam parę innych osób i wszyscy wybraliśmy się na świąteczną pokoju wróciłam o 3 rano – akurat, aby zadzwonić do rodziny i znajomych, którzy jeszcze ucztowali. Następnie była Tajlandia i Święta spędzałam ze znajomymi z różnych krajów. Najpierw była prowizoryczna kolacja, a potem jakiś wypad do baru. Gwiazdka w Azji. fot. Joanna Horanin Raz, z moją siostrą, poszłyśmy na kolację do artystycznego kolektywu i zrobiłyśmy pierogi z tapioki, bo nie mogłyśmy znaleźć prawdziwej mąki. Wyszły nam nawet dobre. Obecnie, od paru lat, Święta spędzam w Portugalii z moim partnerem. Przeważnie wyjeżdżamy gdzieś poza Lizbonę. Raz wyjechaliśmy do chatki w górach, gdzie nie było internetu i zaraz przed gotowaniem pierogów wysiadł prąd. Dogrzewaliśmy się kominkiem i cały pobyt graliśmy w planszówki. To były jedne z lepszych Świąt w moim życiu. W tym roku Wigilię spędzam w moim nowym mieszkaniu wraz z moją siostrą i znajomymi. Mój partner wyjeżdża do swojej rodziny, a mi przypadła opieka nad mieszkaniem i kotem. Boże Narodzenie w Estonii. Jakub Zygmunt, Sądecki Włóczykij Nie sposób opowiadać o świętowaniu Bożego Narodzenia w Estonii bez wspomnienia o Adwencie, który czasem nie mniej celebrowanym niż same święta. Pomimo tego, że współcześnie Estończycy są laickim narodem i religia nie pełni istotnej roli w życiu większości z nich, to przywiązują oni bardzo uwagę do tradycji i zwyczajów okołoświątecznych. Christmas Market in Tallinn Town Hall Square. (Photo by: Focus/Toomas Tuul/Universal Images Group via Getty Images) Adwent w każdym większym estońskim mieście zaczyna się od symbolicznego zapalenia drzewka świątecznego na głównym placu. Towarzyszą temu śpiewy miejscowych chórów, wystąpienie mera oraz czasami niewielki jarmark. Estończycy odliczają każdą niedzielę Adwentu. W oknach na parapetach pojawiają się symboliczne świeczniki. Bożonarodzeniowy Jarmark w Tallinie Z czasem Adwentu kojarzony jest również jarmark. Największy i najpiękniejszy z nich odbywa się w stolicy kraju, w Tallinnie. Na Placu Ratuszowym przez cały grudzień aż do początku stycznia (najczęściej do prawosławnego Bożego Narodzenia, które świętuje mniejszość rosyjska mieszkająca w Estonii) znajduje się kilkadziesiąt straganów serwujących różne łakocie, słodycze, świąteczne pamiątki. Na scenie występują chóry i zespoły muzyczne z całego kraju. Jarmark w Tallinnie jest już swoistą marką i jakością. Wizyta na nim jest wręcz jednym z elementów świętowania Bożego Narodzenia w Estonii. Święta spędziłem w gronie przyjaciół w Viljandi. Był to rok 2016, kiedy to odbywałem roczny wolontariat w centrum młodzieżowym. Odpowiedziałem na zaproszenie znajomych pozytywnie i 25 grudnia (chociaż w przypadku większości wieczerza wigilijna jest praktykowana dzień wcześniej) spędziłem w gronie samych Estończyków. Na samym początku przyszedł prawdziwy Mikołaj (est. Jõuluvana – świąteczny starzec), który miał dla każdego przygotowany prezent. Zdobyć podarunek nie było łatwo. Należało zaśpiewać kolędę, aby otrzymać pakunek od Mikołaja. Święta Bożego Narodzenia w Estonii. fot. Jakub Zygmunt Świąteczna kolacja Po rozdaniu prezentów przysiedliśmy do świątecznej kolacji, na której głównym daniem była tradycyjna estońska verivorst, czyli kaszanka. Paradoksalnie to danie w Estonii jada się właśnie na Boże Narodzenie. Obok kaszanki na talerzu lądują także ziemniaki i gotowana kapusta – i oto mamy prawdziwe świąteczne danie główne. Estończycy podczas spotkań towarzyskich nie stronią także od alkoholu, zatem druga część wieczoru minęła w zdecydowanie luźniejszej atmosferze. Zamiast pasterki – wizyta na cmentarzu Boże Narodzenie to przede wszystkim czas spotkań z rodziną i najbliższymi. Nie zapomina się także o bliskich zmarłych, których tłumnie odwiedza się 24 grudnia na cmentarzach, zapalając znicze (czasami nawet więcej osób można wtedy spotkać na cmentarzu niż w Zaduszki 2 listopada). Święta Bożego Narodzenia w Estonii. fot. Jakub Zygmunt Estończycy są przywiązani do swoich bożonarodzeniowych tradycji. Można to poczuć na własnej skórze. Chociaż Boże Narodzenie straciło swój główny religijny charakter, to nadal obok Nocy Świętojańskiej jest jednym z najważniejszych świąt w roku. Święta Bożego Narodzenia w Brazylii i Wietnamie – Ola i Mateusz, ŚWIAT Na Własną Rękę W roku 2018 byliśmy w podróży poślubnej dookoła świata. Na czas Bożego Narodzenia chcieliśmy znaleźć takie miejsce, w którym będziemy mogli przygotować polską wigilię. Nie chcieliśmy spędzać świąt w hostelu. Potrzebowaliśmy poczuć bardziej domową atmosferę. I co tu dużo mówić, baliśmy się tęsknoty za rodziną, która w święta objawia się najszczególniej. Słyszeliśmy o możliwości zakwaterowania w ramach housesittingu, gdzie w zamian za opiekę nad domem i zwierzętami, mieszka się za darmo. Założyliśmy konto i niedługo później aplikowaliśmy na ofertę 5 tygodniowej opieki nad dwoma psami w wiosce Barra de Caravelas na samym południu stanu Bahia w Brazylii. Boże Narodzenie w Brazylii. fot. ŚWIAT Na Własną Rękę Nie spodziewaliśmy się, że ostatecznie wigilijną kolację zjemy również w towarzystwie brazylijskich znajomych. Dobrze się stało, że już ponad miesiąc przed świętami rozpoczęliśmy housesitting. Dzięki temu poznaliśmy mieszkańców wioski, nawiązaliśmy nowe przyjaźnie i zostaliśmy zaproszeni na wigilię do Teki, która prowadziła nam zajęcia jogi. Teka nie mówiła po angielsku, ale jej mąż Alessandro tak. My z Teką porozumiewaliśmy się trochę po hiszpańsku, trochę na migi, trochę z translatorem, a najczęściej Alessandro był pośrednikiem, tłumacząc żonie, o czym mowa. Boże Narodzenie – jak wyglądają święta w Brazylii? W Brazylii święta trwają jeden dzień, a nie dwa jak u nas. Kolację wigilijną rozpoczyna się o północy i, zgodnie z tradycją, jada aż do świtu. W Boże Narodzenie rodziny spotykają się na wspólnym obiedzie. Przygotowywaniem posiłków najczęściej rodziny dzielą się między sobą. Każdy coś przynosi i w ten sposób stół zapełnia się wigilijnymi daniami. Tego wieczora niektórzy odwiedzają się po domach, niekoniecznie rodzinnych. Ci, którzy lubią, chodzą od domu do domu, spędzając w każdym nieco czasu, pijąc z domownikami i kosztując potraw. Podczas kolacji pije się dużo piwa. My na stole nie znaleźliśmy żadnego innego napoju, prócz tego chmielowego. Ryby zwykło się jadać na Wielkanoc, natomiast w Boże Narodzenie przygotowuje się mięso. Nie ma zwyczaju dzielenia się opłatkiem, a prezenty przynosi Mikołaj, tuż przed kolacją. Boże Narodzenie w Brazylii – co się jada? Na stole wigilijnym u Teki i Alessandra znalazł się kurczak w sosie własnym, ryż, lasagne z bakłażana w sosie pomidorowym, sałatka jarzynowa oraz tarty na słodko. W ramach przystawki krakersy i sosy: z gorgonzolą, salami i twarożkiem. My przynieśliśmy barszcz z uszkami, kapustę z grochem i pierogi z kapustą (tak – kapucha, dużo kapuchy). Nie wszystkim jednak te dania przypadły do gustu. Boże Narodzenie w Brazylii. fot. ŚWIAT Na Własną Rękę Święta w Wietnamie Rok później Święta Bożego Narodzenia spędzaliśmy na południu Wietnamu w Sajgonie, opiekując się kotkiem. Przez 3 tygodnie, w ramach housesittingu mieszkaliśmy w apartamencie hotelowym z kuchnią. Jak do tej pory był to najmniej wymagający housesitting, ponieważ opieka nad kotkiem sprowadzała się w większości do jego głaskania, a, jako że był to hotel, mieliśmy w pakiecie zapewnione regularne sprzątanie. Tym razem również przygotowaliśmy polską wigilię. Lepilismy uszka i kisiliśmy barszcz, zrobiliśmy kapustę z grochem i pierożkI! Piekliśmy także pierniczki, a opłatek z Polski woziliśmy od kilku miesięcy w plecaku (o dziwo nie pokruszył się!) Święta Bożego Narodzenia w północnej Tajlandii – Ola i Grzesiek, TraveloveLove W 2018 roku byliśmy w podróży po Azji Południowo Wschodniej i Święta Bożego Narodzenia spędziliśmy dość nietypowo. Na skuterze przemierzaliśmy górzyste tereny północnej Tajlandii. Odwiedziliśmy gorące źródła, plantacje kawy i herbaty, wiele lokalnych kawiarni i restauracji. Przekroczyliśmy granicę z Mjanmą w Mae Sai, zjedliśmy kolację wigilijną w Fang, gdzie zamiast barszczu z uszkami na stole pojawiło się zielone curry. Z rodziną połączyliśmy się przez Messengera i złożyliśmy sobie życzenia. Podczas gdy oni zasiadali do wigilijnego stołu, my szliśmy już spać. Kolacja wigilijna w FangŚwiąteczny skuter ozdobiony łańcuchem na choinkę 🙂 W pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia odwiedziliśmy Doi Ang Khang — najzimniejsze miejsce w Tajlandii. W drugi dzień świąt zwiedzaliśmy miasteczko Pai i jego okolice: Pai Canyon, Pai Buddach Bamboo Bridge oraz Yun Lai Viewpoint. Po pięciu dniach wróciliśmy do Chiang Mai, gdzie wtedy mieszkaliśmy, a na liczniku skutera mieliśmy równo 993 km. Podczas tej podróży, Tajlandia pokazała nam swoje mniej znane, górzyste i soczyście zielone oblicze. Świąteczne dekoracje w Chiang Mai, Tajlandia
Obyczaje i styl życia Nowozelandczyków bardzo zbliżony jest do europejskiego. Nadal jednak bardzo zakorzenione są dawne maoryskie wierzenia i tradycje: ratna i ringatu. Obok dominującego kościoła protestanckiego (głównie anglikańskiego i prezbiteriańskiego), istnieją także dwa kościoły maoryskie, w których stare obrzędy kultywowane są w tradycyjny sposób poprzez muzykę, taniec i sztukę. Również język Maorysów zyskał status drugiego, obok angielskiego, języka urzędowego. Do popularnych, również współcześnie, tradycji rdzennych mieszkańców należy wykonywanie tatuaży na twarzy, nazywanych moko. Obecnie są one malowane, dawniej jednak robiono je poprzez nacinanie twarzy nożem. Tradycją jest także rzeźbienie, które uważane było za świętą sztukę i zajmować się nią mogli wyłącznie mężczyźni. Wyroby artystyczne z drewna, takie jak misternie rzeźbione bramy, drewniane, zewnętrzne części domów, a także zdobienia ich wnętrz są ważnym elementem z zachowanej tradycji przodków. Muzyka rdzennych mieszkańców wysp jest bardzo rytmiczna i prawie zawsze łączy się także z tańcem, którego podstawą są stylizowane ruchy rąk i nóg. Najważniejszym ośrodkiem kultury Maorysów jest Rotorua, gdzie znajduje się jedyny maoryski teatr. Atrakcją turystyczną jest także zbudowana tu oryginalna wioska, Ohinemetu. Odbywają się w niej pokazy tradycyjnego sposobu gotowania na parze, która unosi się z gorących źródeł. Głównym świętem jest Waju Tang, odbywają się wówczas rytualne tańce i procesje. Święta Bożego Narodzenia wypadają w Nowej Zelandii w środku lata. W związku z czym święta te wyglądają nieco inaczej niż w Polsce. Ze względu na upalną pogodę Nowozelandczycy unikają ciężkich potraw na świątecznym stole. Najbardziej popularne dania to gotowana szynka, kurczak lub indyk z rożna z ziemniakami i sałatką. Mięso najczęściej przyrządza się na ogrodowym grillu. Do tego przeważnie podawane jest nowozelandzkie wino lub piwo. Nowa Zelandia - miasta Nowa Zelandia - co warto wiedzieć Nowa Zelandia ciekawostki Nowa Zelandia jest krajem, który jako pierwszy na świecie dopuścił kobiety ... Nowa Zelandia ciekawostki Nowa Zelandia to kraj, który jako pierwszy na świecie wita każdy nowy ... Nowa Zelandia tradycje Nowa Zelandia jest krajem, który w 80% zamieszkiwany jest przez ludność ... Kuchnia Nowej Zelandii Nowa Zelandia jako kolonia brytyjska „poszczycić” się może ... Kuchnia Nowej Zelandii Czym nowozelandzka kuchnia może nas zaskoczyć? Jakie potrawy pojawiają się ... Kultura w Nowej Zelandii Haere mai, haere mai – pierwsze słowa, które witają turystę ... Najpięniejsze jaskinie Azji i Oceanii Fantastyczne podziemne jaskinie można podziwiać na całym świecie. Jedne z ... Aktywny wypoczynek w Nowej Zelandii Nowozelandczycy uwielbiają aktywny wypoczynek. Wszystkie większe miasta leżą ... Języki w w Nowej Zelandii Językami urzędowymi są angielski i maoryski (te reo maori). Język i kultura ... Ludność Nowej Zelandii W Nowej Zelandii żyje 4 173 460 osób w tym Europejczycy 69,8%, Maorysi 7,9%, Azjaci 5,7%, ... Herb Nowej Zelandii Herb Nowej Zelandii został nadany 26 sierpnia 1911 roku przez króla Jerzego V, a ... Nowa Zelandia tradycje - dodaj komentarz: Lovetotravel Kontakt Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies
zapytał(a) o 16:51 Jak wygląda Boże Narodzenie w Nowej Zelandii? Chodzi mi o tradycje, jak j obchodzą. Odpowiedzi znalazłam cos takiego jakaś dziewczyna czy ktos tan opowiada o swoich świętach , ale tam jest opisane jak one przebiegają mam nadzieje że się przyda ;DDD: Jak co roku na święta, na dachu jednego z centrów handlowych na Queen Street - głównej ulicy turystyczno-komercyjnej w Auckland - została ustawiona ogromna, kilkupiętrowa dekoracja: siwobrody Święty Mikołaj. Ubrany jest w swój tradycyjny czerwony futrzany kaftan, wysokie czarne kozaki, a na głowie ma czerwoną futrzaną czapę z pomponem. W tutejszych realiach wizerunek ten jest dość absurdalny; słońce świeci tak, że trzeba się smarować kremem z filtrem, żeby nie dostać poparzeń! Cóż mogę powiedzieć; lada chwila nadejdą moje trzecie święta Bożego Narodzenia w Nowej Zelandii! Trochę brakuje mi tej świątecznej, rodzimej atmosfery i wiem, że większość Polaków bardzo tęskni do białych, polskich świąt! Co roku, jak większość Polaków tu zamieszkałych, staramy się odtworzyć ten "nasz" klimat, spędzając Wigilię w towarzystwie rodziny i przyjaciół. W tym roku, podobnie jak w zeszłym, wigilię spędzimy z Tereską, przyjaciółką mamy wraz z jej słoweńskim mężem, dwiema córkami studentkami w moim wieku i ich nowozelandzkimi boyfriendami. Teresa przygotuje rybę, sałatki i sernik, a moja mama, która - jak twierdzi - w końcu wyzwoliła się spod "tyranii" przygotowań świątecznych, zamówiła u Renaty - Polki, która świetnie gotuje, czerwony barszcz oraz pierogi z kapustą i grzybami. Nie mamy czasu, ani nastroju na prawdziwą świąteczną krzątaninę, poza tym dwanaście tradycyjnych potraw na kolację, z których większość jest na ciepło, to jedna z ostatnich rzeczy, na które ma się ochotę, kiedy na dworze taki upał... Będą kolędy, tradycyjne składanie życzeń i dzielenie się opłatkiem, który jakiś czas temu przysłała nam w kopercie babcia, ale z prezentami pewnie damy sobie w tym roku spokój. Pokolacyjne zasiadanie przed telewizorem (w końcu to nowa świecka tradycja, która w Polsce jak najbardziej funkcjonuje) również odpada; w Nowej Zelandii każdy program, każdy film, ba! - nawet wiadomości wieczorne są dosłownie poszatkowane reklamami, których ilość dodatkowo wzrasta w okresie świątecznym (tutaj reklamy zabierają podobno największy procent czasu antenowego na Świecie!). W związku z tym efekt oglądania nowozelandzkiej telewizji jest taki, że zamiast się rozerwać i zrelaksować, człowieka szlak trafia! Drzewko świąteczne zastąpi wiązanka świeżych gałązek świerkowych. Sztucznej choinki nie chcemy, bo nie pachnie. A jeśli chodzi o całą "żywą", to z mamą po prostu nie mamy sumienia przyczyniać się do wyrębu młodych drzewek, które właśnie w tym okresie zaczynają wypuszczać nowe gałązki i igiełki. Zapewne interesują was typowe nowozelandzkie zwyczaje świąteczne, ale muszę was rozczarować, bo naprawdę, w tym przypadku można raczej mówić o braku tradycji. Wigilia nie jest w ogóle obchodzona, co więcej 24 grudnia wszyscy normalnie pracują i jedzą mięso, poganie jedni! Nowozelandczycy 25 grudnia w rodzinnym gronie spożywają duży posiłek, zazwyczaj jest to taki bardziej uroczysty obiad, po którym wręczają sobie prezenty. Popularną świąteczną potrawą jest gotowana szynka i pieczony indyk, ale wielu ludzi nie trzyma się tego jadłospisu jako zasady. Oprócz Christmas parties odbywających się w miejscach pracy, kultywowanym przez Nowozelandczyków zwyczajem jest bardzo bogate dekorowanie domów najróżniejszymi lampkami, figurkami, babkami - po prostu obwieszają swoje posesje wszystkim, co się świeci, błyszczy, miga i jest kolorowe. Niektóre domy są ustylizowane na "ubrane" choinki tak, że aż miło popatrzeć. Zaczyna się sezon urlopowy i miasto pustoszeje na co najmniej dwa tygodnie. Wielu ludzi wyjeżdża do domków letnich, żeby cieszyć się naturą i nic nie robić. Dla mojej mamy, która mieszka tutaj już od 6 lat, Święta Bożego Narodzenia kojarzą się przede wszystkim z Pohutukawa - drzewkiem rosnącym naturalnie tylko w Nowej Zelandii. Jest to średnich rozmiarów drzewo, które właśnie teraz przed świętami pokrywa się całe czerwonymi kwiatami. Bardzo dużo Pohutukaw rośnie wzdłuż brzegu. Podziwiam je z plaży w Takapunie, gdzie często z mamą chodzimy na spacery. Kiedy kwitną Pohutukawy wyglądają jak gigantyczne, czerwone bukiety - jest to naprawdę unikalne zjawisko. [LINK]" target="_blank [LINK]" target="_blank na tych stronach jest coś o świętach w Nowej Zelandii agusia80 odpowiedział(a) o 16:56 Jak co roku na święta, na dachu jednego z centrów handlowych na Queen Street - głównej ulicy turystyczno-komercyjnej w Auckland - została ustawiona ogromna, kilkupiętrowa dekoracja: siwobrody Święty Mikołaj. Ubrany jest w swój tradycyjny czerwony futrzany kaftan, wysokie czarne kozaki, a na głowie ma czerwoną futrzaną czapę z pomponem. W tutejszych realiach wizerunek ten jest dość absurdalny; słońce świeci tak, że trzeba się smarować kremem z filtrem, żeby nie dostać poparzeń! Cóż mogę powiedzieć; lada chwila nadejdą moje trzecie święta Bożego Narodzenia w Nowej Zelandii! Trochę brakuje mi tej świątecznej, rodzimej atmosfery i wiem, że większość Polaków bardzo tęskni do białych, polskich świąt! Co roku, jak większość Polaków tu zamieszkałych, staramy się odtworzyć ten "nasz" klimat, spędzając Wigilię w towarzystwie rodziny i przyjaciół. W tym roku, podobnie jak w zeszłym, wigilię spędzimy z Tereską, przyjaciółką mamy wraz z jej słoweńskim mężem, dwiema córkami studentkami w moim wieku i ich nowozelandzkimi boyfriendami. Teresa przygotuje rybę, sałatki i sernik, a moja mama, która - jak twierdzi - w końcu wyzwoliła się spod "tyranii" przygotowań świątecznych, zamówiła u Renaty - Polki, która świetnie gotuje, czerwony barszcz oraz pierogi z kapustą i grzybami. Nie mamy czasu, ani nastroju na prawdziwą świąteczną krzątaninę, poza tym dwanaście tradycyjnych potraw na kolację, z których większość jest na ciepło, to jedna z ostatnich rzeczy, na które ma się ochotę, kiedy na dworze taki upał... Będą kolędy, tradycyjne składanie życzeń i dzielenie się opłatkiem, który jakiś czas temu przysłała nam w kopercie babcia, ale z prezentami pewnie damy sobie w tym roku spokój. Pokolacyjne zasiadanie przed telewizorem (w końcu to nowa świecka tradycja, która w Polsce jak najbardziej funkcjonuje) również odpada; w Nowej Zelandii każdy program, każdy film, ba! - nawet wiadomości wieczorne są dosłownie poszatkowane reklamami, których ilość dodatkowo wzrasta w okresie świątecznym (tutaj reklamy zabierają podobno największy procent czasu antenowego na Świecie!). W związku z tym efekt oglądania nowozelandzkiej telewizji jest taki, że zamiast się rozerwać i zrelaksować, człowieka szlak trafia! Drzewko świąteczne zastąpi wiązanka świeżych gałązek świerkowych. Sztucznej choinki nie chcemy, bo nie pachnie. A jeśli chodzi o całą "żywą", to z mamą po prostu nie mamy sumienia przyczyniać się do wyrębu młodych drzewek, które właśnie w tym okresie zaczynają wypuszczać nowe gałązki i igiełki. Zapewne interesują was typowe nowozelandzkie zwyczaje świąteczne, ale muszę was rozczarować, bo naprawdę, w tym przypadku można raczej mówić o braku tradycji. Wigilia nie jest w ogóle obchodzona, co więcej 24 grudnia wszyscy normalnie pracują i jedzą mięso, poganie jedni! Nowozelandczycy 25 grudnia w rodzinnym gronie spożywają duży posiłek, zazwyczaj jest to taki bardziej uroczysty obiad, po którym wręczają sobie prezenty. Popularną świąteczną potrawą jest gotowana szynka i pieczony indyk, ale wielu ludzi nie trzyma się tego jadłospisu jako zasady. Oprócz Christmas parties odbywających się w miejscach pracy, kultywowanym przez Nowozelandczyków zwyczajem jest bardzo bogate dekorowanie domów najróżniejszymi lampkami, figurkami, babkami - po prostu obwieszają swoje posesje wszystkim, co się świeci, błyszczy, miga i jest kolorowe. Niektóre domy są ustylizowane na "ubrane" choinki tak, że aż miło popatrzeć. Zaczyna się sezon urlopowy i miasto pustoszeje na co najmniej dwa tygodnie. Wielu ludzi wyjeżdża do domków letnich, żeby cieszyć się naturą i nic nie robić. Dla mojej mamy, która mieszka tutaj już od 6 lat, Święta Bożego Narodzenia kojarzą się przede wszystkim z Pohutukawa - drzewkiem rosnącym naturalnie tylko w Nowej Zelandii. Jest to średnich rozmiarów drzewo, które właśnie teraz przed świętami pokrywa się całe czerwonymi kwiatami. Bardzo dużo Pohutukaw rośnie wzdłuż brzegu. Podziwiam je z plaży w Takapunie, gdzie często z mamą chodzimy na spacery. Kiedy kwitną Pohutukawy wyglądają jak gigantyczne, czerwone bukiety - jest to naprawdę unikalne zjawisko. Życzę wszystkim udanych, ciepłych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia! mary765 odpowiedział(a) o 17:05 jest takie coś jak google wejdź i poszukaj Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Nowa Zelandia :: Święta Nadchodzące święta :: Nowa Zelandia :: 2022 Dominion Day ► Poniedziałek, Wrzesień 26 2022-09-26 Tylko w tych miejscach: Timaru Miasto ► Hawke’s Bay Anniversary Day ► Piątek, Październik 21 2022-10-21 Tylko w tych miejscach: Hawke’s Bay Region Powiat ► Dzień pracy ► Poniedziałek, Październik 24 2022-10-24 Nowa Zelandia :: Lista święta :: 2022 2023 :: Następny rok Nowy Rok ► Sobota, Styczeń 1 2022-01-01 Nowy Rok ► Niedziela, Styczeń 2 2022-01-02 Wellington Anniversary Day ► Poniedziałek, Styczeń 24 2022-01-24 Tylko w tych miejscach: Wellington Region Powiat ► Manawatu–Wanganui Region Powiat ► Auckland rocznica dzień ► Poniedziałek, Styczeń 31 2022-01-31 Tylko w tych miejscach: Waikato Region Powiat ► Bay of Plenty Region Powiat ► Region Gisborne Powiat ► Waitangi Day ► Poniedziałek, Luty 7 2022-02-07 Taranaki Anniversary Day ► Poniedziałek, Marzec 14 2022-03-14 Tylko w tych miejscach: Taranaki Region Powiat ► Otago Anniversary Day ► Poniedziałek, Marzec 21 2022-03-21 Tylko w tych miejscach: Dunedin Miasto ► Queenstown Miasto ► Wielki Piątek ► Piątek, Kwiecień 15 2022-04-15 Poniedziałek wielkanocny ► Poniedziałek, Kwiecień 18 2022-04-18 Southland Anniversary Day ► Wtorek, Kwiecień 19 2022-04-19 Tylko w tych miejscach: Invercargill Miasto ► Bluff Miasto ► Zatoka Milforda Miasto ► Anzac Day ► Poniedziałek, Kwiecień 25 2022-04-25 Queen’s Birthday ► Poniedziałek, Czerwiec 6 2022-06-06 Dominion Day ► Poniedziałek, Wrzesień 26 2022-09-26 Tylko w tych miejscach: Timaru Miasto ► Hawke’s Bay Anniversary Day ► Piątek, Październik 21 2022-10-21 Tylko w tych miejscach: Hawke’s Bay Region Powiat ► Dzień pracy ► Poniedziałek, Październik 24 2022-10-24 Marlborough Anniversary Day ► Poniedziałek, Październik 31 2022-10-31 Tylko w tych miejscach: Marlborough Region Powiat ► Northland Anniversary Day ► Poniedziałek, Październik 31 2022-10-31 Tylko w tych miejscach: Northland Region Powiat ► Canterbury A&P Show ► Piątek, Listopad 11 2022-11-11 Tylko w tych miejscach: Region administracyjny Canterbury Powiat ► Chatham Islands Anniversary Day ► Poniedziałek, Listopad 28 2022-11-28 Tylko w tych miejscach: Wyspy Chatham Powiat ► Westland Anniversary Day ► Poniedziałek, Listopad 28 2022-11-28 Tylko w tych miejscach: Hokitika Miasto ► Greymouth Miasto ► Boże Narodzenie ► Niedziela, Grudzień 25 2022-12-25 Boxing Day ► Poniedziałek, Grudzień 26 2022-12-26 Password Manager ► Bounce Emails ► Szukaj Menu Święta ► Lista wakacje ► Nadchodzące święta ► Fazami Księżyca ► Szukaj ► Statystyki ► Święta religijne ► Dom ► Download Database Webmasters can download our entire public holiday database in XML format. Public Holiday Database ► Webmasters can also download some free XML files. Free XML Files ► FYI Hols [holz] Plural noun: British informal word for holidays. DB [dee bee] Technology: database. Hols DB The public holiday database. Email Legal Disclaimer ► Privacy ►
nowa zelandia święta bożego narodzenia